niedziela, 12 października 2014

                                                              Rozdział 2
- Co ci powiedział Chejron? Kto jest twoim boskim rodzicem?- spytał Richard, gdy spotkali się przy Wielkim Domu.
- Powiedział, że jestem córką Hadesa. Nie widziałam nigdzie takiego domku.- odrzekła Sara
- Bo go nie ma. Półbogowie, których rodzice nie mają w  obozie swoich domków, mieszkają tam- to mówiąc chłopak wskazał na stary, zaniedbany domek w oddali- To domek Hermesa-wyjaśnił- Zaprowadzę cię tam później, a teraz obejrzymy obóz- powiedział Richard i pociągnął Sarę za sobą.
w kierunku domków.
Chłopak prowadził przyjaciółkę przez Obóz Herosów i pokazywał jej różne miejsca. Przy ważniejszych z nich zatrzymywał się i robił krótki wykład. W pewnym momencie dotarli do domku
zbudowanego z czerwonej cegły. Richard zatrzymał się, by powiedzieć kilka słów o tym miejscu i wtedy Sara zobaczyła pięknego chłopaka. Był wysoki, dobrze zbudowany i miał czarne, nieco potargane krótkie włosy. Zatrzymał się. Spojrzenia jego i dziewczyny spotkały się.
- Czeeść- rzekł nieznajomy
- Witaaj- odpowiedziała Sara
- Jak się nazywasz?- spytał chłopak- Ja jestem Alex, syn Hefajstosa.
- Sara, córka Hadesa.- przedstawiła się dziewczyna.
- Alex, Lizzy i Morgana prosiły, żebyś wpadł po zajęciach.- wyrwał chłopaka z otępienia Richard.
Na te słowa syn Hefajstosa zbiegł po schodach obok wejścia do domku. Potem przyjaciel Sary 
spojrzał na zegarek i rzekł:
- Późno już, a muszę cię jeszcze odprowadzić do domku. Choć szybko.- pobiegł do domku Hermesa, a dziewczyna za nim.
Szybko tam dotarli. Richard zapukał, a drzwi otworzył mu wysoki chłopak o czarnych włosach.
- Cześć Evan. Przyprowadziłem ci nową.- lekko wepchnął Sarę do środka i odbiegł w kierunku lasu.
- Witam w dwunastce.  Jestem Evan McMilan, syn Hermesa i grupowy tego domku- przywitał dziewczynę chłopak.- A ty kim jesteś?- spytał.
- Sara Rodriguez, córka Hadesa.- przedstawiła się półbogini.
- Nigdy nie poznałem dziecka Hadesa, ale teraz nie pora na pogaduszki. Zaraz kolacja.-rzekł.- Hermes, zbiórka!!!- krzyknął i razem z Sarą wyszedł przed domek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz